Ugoda sądowa zastępuje formę aktu notarialnego

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna

z dnia 8 stycznia 2002 I CKN 753/99

Teza:

Ugoda sądowa zastępuje formę aktu notarialnego.

Uzasadnienie:

Postanowieniem z dnia 8.5.1997 r. Sąd Rejonowy w O., na wniosek Roberta G., założył księgę wieczystą dla nieruchomości o obszarze 0.55.99 ha położonej w O. i nieruchomość tę połączył z nieruchomością o obszarze 0.36.77 ha, położoną również w O., objętą księgą wieczystą, przy czym w dziale II tej księgi wpisał właściciela lokalu nr 1, oznaczonego w księdze wieczystej – w 1/2 części oraz właściciela lokalu nr 2, oznaczonego w księdze wieczystej – także w 1/2 części. Apelacja uczestniczki postępowania Marii G. od wymienionego postanowienia została przez Sąd Wojewódzki w W. oddalona postanowieniem z dnia 22.9.1998 r. Sąd Wojewódzki przyjął za podstawę orzeczenia następujący stan faktyczny.

Umową notarialną z dnia 15.1.1970 „.uczestnicy postępowania Emil G. i Maria G. nabyli, na zasadach wspólności ustawowej, nieruchomość o obszarze 0.92.76 ha, położoną w O., składającą się z dwóch działek, mianowicie działki o obszarze 0.55.99 ha, dla której prowadzony był zbiór dokumentów, oraz działki o obszarze 0,36.77 ha, dla której prowadzona była księga wieczysta. W dniu 25.3.1981 r. wnioskodawca oraz uczestnicy postępowania zawarli przed Sądem Rejonowym w O., w sprawie Co 204/81, ugodę sądową, mocą której Emil G. i Maria G. – jako właściciele, na zasadach wspólności ustawowej, nieruchomości położonej w O., składającej się z działek objętych zbiorem dokumentów oraz księgą wieczystą – zobowiązali się przenieść na rzecz swego syna Roberta G. 1/2 część tej nieruchomości, na co Robert G. wyraził zgodę. Ponadto, Emil G., Maria G. i Robert G. zobowiązali się, jako współwłaściciele opisanej nieruchomości, ustanowić, w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym, odrębną własność dwóch lokali mieszkalnych w budynku znajdującym się na nieruchomości, w tym lokal od strony południowo-zachodniej dla Roberta G., a lokal od strony północno- wschodniej dla Emila i Marii małż. G., z tym że nieruchomość gruntowa pozostanie we współwłasności i w posiadaniu współwłaścicieli. Sąd Rejonowy w O. postanowieniem z dnia 16.9.1981 r., w sprawie Ns 344/81, zniósł tak powstałą współwłasność nieruchomości o obszarze 0.92.76 ha przez ustanowienie odrębnej własności dwóch lokali, z których lokal oznaczony nr 1 przyznał na własność uczestnikom Emilowi G. i Marii G. – na zasadach wspólności ustawowej, a lokal oznaczony nr 2 – wnioskodawcy Robertowi G. i orzekł, że nieruchomość gruntowa, pomieszczenia gospodarcze, klatka schodowa, poddasze oraz piwnice pozostają we współwłasności wnioskodawcy i uczestników – po 1/2 części. Na podstawie dokumentów, o których mowa, Sąd Rejonowy w O. w dniu 8.5.1997 r. założył księgę wieczystą dla lokalu nr 1 i w dziale II tej księgi, jako właścicieli, wpisał Emila G. i Marię G. na zasadach wspólności ustawowej. W tym samym dniu Sąd Rejonowy założył księgę wieczystą dla lokalu nr 2, a w dziale II tej księgi, jako właściciela, wpisał wnioskodawcę Roberta G.

Sąd Wojewódzki uznał, że apelacja, w której uczestniczka kwestionowała skuteczność przeniesienia mocą ugody sądowej udziału wynoszącego 1/2 część nieruchomości na rzecz wnioskodawcy, jest bezzasadna. Istota sporu – jak podkreślił Sąd Wojewódzki – dotyczyła wykładni ugody sądowej z dnia 25.3.1981 r., a ściśle jej skutków w sferze praw rzeczowych. Zdaniem wnioskodawcy, na mocy tej ugody doszło do przeniesienia na jego rzecz udziału wynoszącego 1/2 część nieruchomości o obszarze 0.92.76 ha, natomiast uczestniczka postępowania wywodziła, że ugoda wywołała jedynie skutki obligacyjne, a do przeniesienia własności konieczne było zawarcie dodatkowego porozumienia w formie aktu notarialnego lub w postępowaniu sądowym. Analiza treści ugody sądowej z dnia 25.3.1981 r. wskazuje na to – jak stwierdził Sąd Wojewódzki – że wolą stron było wywołanie skutku w postaci przejścia własności. Przy ocenie skutków złożonych w ugodzie oświadczeń woli trzeba bowiem uwzględnić przepis art. 155 § 1 KC, według którego umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia własności rzeczy co do tożsamości oznaczonej przenosi własność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły. Wolą stron zawierających ugodę było, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, nadanie jej skutku rozporządzającego. Świadczy o tym zarówno zobowiązanie się do dokonania w przyszłości dalszych czynności, jak i użyte w treści ugody określenie „… jako współwłaściciele nieruchomości…”. Uwzględnieniu wniosku o wpis i założenie księgi wieczystej nie stała również na przeszkodzie – jak podkreślił Sąd Wojewódzki – okoliczność, że w ugodzie nie zostało wymienione zobowiązanie do przeniesienia własności (art. 158 KC), gdyż z akt postępowania pojednawczego, w którym doszło do zawarcia tej ugody, wynika, że podstawą prawną przeniesienia własności był obowiązek zleceniobiorcy wynikający wprost z treści art. 740 zd. drugie KC.

Uczestniczka postępowania Maria G. wniosła od postanowienia Sądu Wojewódzkiego kasację, w której – powołując się na podstawę z art. 393[1] pkt 1 KPC – zgłosiła wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania „z uwzględnieniem kosztów postępowania kasacyjnego”. Skarżąca wskazała na naruszenie przepisu art. 155 § 1 KC przez przyjęcie, że oświadczenie złożone przez nią i jej męża do protokołu przed Sądem Rejonowym w sprawie Ns 344/81 przeniosło własność „części nieruchomości” na wnioskodawcę. Zdaniem skarżącej, w ugodzie sądowej strony zobowiązały się do przeniesienia części nieruchomości „w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym”. Skoro zaś nie doszło do zawarcia aktu notarialnego, to jedynym prawidłowym sposobem wykonania ugody było wystąpienie przez wnioskodawcę z żądaniem opartym na przepisach art. 64 KC w związku z art. 1047 KPC.

Wnioskodawca wnosił o oddalenie kasacji i zasądzenie od uczestniczki kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ponieważ zaskarżone orzeczenie zapadło przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 24.5.2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. Nr 48, poz. 554), do rozpoznania wniesionej przez uczestniczkę kasacji zgodnie z art. 5 ust. 2 tej ustawy, mają zastosowanie przepisy kodeksu postępowania w brzmieniu sprzed dnia 1.7.2000 r. Z art. 393[15] KPC, w jego brzmieniu sprzed 1.7.2000 r. wynika, że dla oceny przez Sąd Najwyższy trafności podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia prawa materialnego (art. 393[1] pkt 1 KPC) miarodajny jest stan faktyczny sprawy, będący podstawą wydania zaskarżonego orzeczenia (por. także: orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7.3.1997 r., II CKN 18/97, OSNC 1997, z. 8, poz. 112). Z tej przyczyny nie mogą w ogóle podlegać rozważeniu twierdzenia skarżącej, jakoby w ugodzie sądowej z dnia 25.3.1981 r., strony zobowiązały się do przeniesienia części nieruchomości „w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym”. Twierdzenia te pozostają bowiem w sprzeczności z ustaleniami, przyjętymi przez Sąd Wojewódzki za podstawę zaskarżonego postanowienia, z których wynika, że zawierający ugodę uczestnicy postępowania zobowiązali się „jako współwłaściciele” nieruchomości ustanowić „w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym” odrębną własność dwóch lokali mieszkalnych w budynku znajdującym się na tej nieruchomości. Podobnie ma się rzecz, gdy chodzi o zarzut naruszenia przepisu art. 155 § 1 KC „przez przyjęcie, że oświadczenie Marii i Emila małż. G. złożone do protokołu przed Sądem w sprawie Ns 344/81 przeniosło własność części nieruchomości na Roberta G. Sąd Wojewódzki przyjął bowiem, że przeniesienie udziału w nieruchomości o obszarze 0.92.75 ha, położonej w O., nastąpiło mocą ugody sądowej zawartej w dniu 25.3.1981 r. w sprawie Co 204/81.

Zarzut naruszenia przepisu art. 155 § 1 KC postawiony został, jak z powyższego wynika, w oderwaniu od stanu faktycznego sprawy, będącego podstawą wydania zaskarżonego postanowienia. Skarżąca nie przytoczyła przy tym żadnych argumentów, świadczących – jej zdaniem – o wadliwości dokonanej przez Sąd Wojewódzki oceny skutków prawnych ugody sądowej, zawartej w dniu 25.3.1981 r. w sprawie Co 204/81. Wskazując na konieczność zawarcia umowy przenoszącej własność w formie aktu notarialnego, skarżąca pomija stanowisko, wyrażone w orzecznictwie i zaaprobowane przez doktrynę, zgodnie z którym ugoda sądowa zastępuje formę aktu notarialnego (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1.6.1964 r., III CR 27/64, OSNCP 1965, z. 3, poz. 45).

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy oddalił kasację, ponieważ powołana w niej podstawa z art. 393[1] pkt 1 KPC nie została wykazana (art. 393[12] w związku z art. 13 § 2 KPC). O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z art. 520 § 3 w związku z art. 393[19] i 391 KPC.

Oparcie wyroku na podstawie faktycznej nie powołanej przez powoda jest orzeczeniem ponad żądanie w rozumieniu art. 321 KPC.

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna

z dnia 18 marca 2005 r.

II CK 556/04

Teza:

Oparcie wyroku na podstawie faktycznej nie powołanej przez powoda jest orzeczeniem ponad żądanie w rozumieniu art. 321 KPC.

Uzasadnienie:

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 8.4.2003 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 67.975 zł z odsetkami, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Ustalił, że strony zawarły w dniu 24.8.1994 r. umowę pożyczki, na podstawie których powód pożyczył pozwanemu kwotę 15.000 marek niemieckich z przeznaczeniem na udział w przetargu obejmującym sprzedaż fabryki betonu w N. i wpłatę zaliczki na poczet ceny. Ustalono 8% stopę i datę, od której będą liczone odsetki (1.10.1994 r.). W dniu 12.9.1994 r. pozwany wraz z Tomaszem E. założyli spółkę z o.o., w której pozwany swoje udziały pokrył wkładem niepieniężnym w postaci zorganizowanej części przedsiębiorstwa (byłego zakładu w N.). W dniu 14.9.1994 r. strony zawarły kolejną umowę pożyczki, na podstawie której powód pożyczył pozwanemu 50.000 marek niemieckich celem sfinansowania nabycia udziałów w spółce, o której wyżej mowa. W umowie pożyczki uzgodniono 5% stopę odsetek płatnych od dnia 31.12.1994 r. i zastrzeżono, że w razie niezwrócenia pożyczki pozwany przekaże powodowi uprawnienie do nabycia udziałów w spółce. Ustalono też, że w okresie od dnia 25.10.1994 r. do dnia 22.12.1994 r. pozwany udzielił kilkakrotnie pożyczek spółce, z tym że pieniądze pochodziły od powoda.

Powód wezwał pozwanego do zwrotu kwoty 88.646 marek niemieckich z tytułu udzielonych pożyczek, a następnie wytoczył powództwo o zasądzenie kwoty 88.809 zł, które w toku procesu sprecyzował w ten sposób, że domagał się zasądzenia kwoty 15.000 marek niemieckich z pierwszej umowy pożyczki z odsetkami za okres od dnia 1.10.1994 r. do dnia 28.2.2001 r. oraz kwoty 23.165 marek niemieckich z tytułu drugiej umowy pożyczki.

Sąd Okręgowy – po dokonaniu rozliczenia stron – uznał roszczenie za uzasadnione do kwoty 35.459 marek niemieckich wraz ze skapitalizowanymi odsetkami i zasądził równowartość tej kwoty według kursu marki niemieckiej w dniu wniesienia pozwu, co stanowiło 67.975 zł. Jako podstawę prawną orzeczenia wskazał art. 720 KC.

W wyniku rozpoznania apelacji obu stron Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 3.3.2004 r. zmienił zaskarżone orzeczenie i powództwo oddalił. Wskazał, że umowy pożyczki zawarte przez strony w dniach 24.8.1994 r. i 14.9.1994 r. były bezwzględnie nieważne, gdyż obowiązujący wówczas art. 9 pkt 4 ustawy z dnia 15.2.1989 r. – Prawo dewizowe (Dz.U. Nr 6, poz. 33) wymagał zezwolenia dewizowego na udzielenie i zaciąganie pożyczek oraz kredytów przez osoby krajowe w obrocie dewizowym z zagranicą. Takiego zezwolenia w sprawie nie było, co skutkuje bezwzględną nieważnością urnowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.12.1985 r., I CR 198/85, OSPiKA 1998, nr 4, poz. 92). Podniesiono też, że bezwzględna nieważność umów pożyczki nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu przez powoda roszczenia na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu lub nienależnym świadczeniu, jednak uwzględnienie tego roszczenia w niniejszej sprawie nie jest możliwe z uwagi na treść art. 321 § 1 KPC.

Wyrok ten zaskarżył powód kasacją zarzucając naruszenie art. 405 w związku z art. 410 KC przez odmowę ich zastosowania w sprawie oraz naruszenie art. 321 § 1 KPC co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Podnosząc te zarzuty powód domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawowe znaczenie ma dokonanie prawidłowej wykładni art. 321 § 1 KPC, jest bowiem poza sporem, że powód jednoznacznie swoje żądanie uzasadnił faktem udzielenia pozwanemu pożyczki określonych kwot pieniężnych na podstawie umów pożyczki zawartych w dniu 24.8.1994 r. (obejmującej pożyczkę w kwocie 15.000 marek niemieckich) oraz w dniu 14.9.1994 r. (obejmującej pożyczkę w kwocie 50.000 marek niemieckich). To żądanie powoda i uzasadniające je okoliczności faktyczne zostały wyrażone w pozwie (art. 187 § 1 KPC) i nie uległo żadnej modyfikacji w trakcie toczącego się postępowania przez odpowiednią zmianę powództwa (art. 193 KPC). Przeciwnie, w piśmie procesowym z dnia 14.1.2003 r. powód, precyzując żądanie, podtrzymał je w całości, także w zakresie okoliczności faktycznych uzasadniających to żądanie. Żądanie przez powoda zwrotu pożyczki było zresztą przedmiotem postępowania dowodowego przed Sądem pierwszej instancji, który uwzględnił je w znacznej części (do kwoty 67.975 zł) na podstawie art. 722 KC. Uznanie umów pożyczki za bezwzględnie nieważne przez Sąd Apelacyjny i oddalenie powództwa stało się bezpośrednią przyczyną podniesienia przez powoda zarzutu naruszenia art. 321 § 1 KPC przez Sąd Apelacyjny, który, zdaniem powoda, władny był uwzględnić powództwo na podstawie art. 405 w związku z art. 410 KC, a na przeszkodzie wydania takiego rozstrzygnięcia nie stoi zakaz wyrokowania ponad żądanie, wyrażony w art. 321 § 1 KPC. Powód zasygnalizował przy tym rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego dotyczące stosowania art. 321 § 1 KPC.

Podejmując to zagadnienie należy wskazać, że zgodnie zań. 321 § 1 KPC sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Podkreśla się, że przepis ten daje wyraz tradycyjnej zasadzie wyrokowania statuującej zakaz orzekania ponad żądanie, a także zasadzie dyspozycyjności, która przejawia się w tym, że sąd jest związany granicami żądania powództwa i nie może w tym wypadku dysponować przedmiotem procesu przez określenie jego granic niezależnie od zakresu żądania ochrony przez powoda. Zgodnie z tym przepisem, sąd ma obowiązek orzec negatywnie lub pozytywnie o całym przedmiocie sporu (żądania). Samo pojęcie żądania określa art. 187 § 1 KPC, stanowiąc, że pozew powinien m.in. zawierać dokładnie określone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie. Sąd powinien dbać o prawidłowe sformułowanie żądania pozwu, aby wiadomy był zakres rozpoznania i orzekania w sprawie.

Nie budzi wątpliwości wyrażony w art. 321 § 1 KPC zakaz orzekania ponad żądanie. Zgodnie przyjmuje się, że granice żądania określa m.in. wysokość dochodzonych roszczeń. Oznacza to, że sąd nie może zasądzić ponad żądanie, a więc uwzględnić roszczenia w większej wysokości niż żądał powód, również wtedy, gdy z okoliczności sprawy wynika, że powodowi przysługuje świadczenie w większym rozmiarze.

Artykuł 321 § 1 KPC, określając granice wyrokowania, wskazuje jednak, że nie można wyrokować co do rzeczy, która nie była przedmiotem żądania, czyli zasądzić coś innego niż strona żądała. Żądanie powództwa określa więc nie tylko jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna. Zasądzenie sumy pieniężnej, która wprawdzie mieści się w granicach kwotowych powództwa, lecz z innej postawy faktycznej, stanowi orzeczenie ponad żądanie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.11.1949 r., Wa C 165/49, „Demokratyczny Przegląd Prawniczy” 1950, nr 3, poz. 61). Wyrok uwzględniający powództwo na zasadzie faktycznej, na której powód ani w pozwie, ani w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie opierał powództwa, stanowi zasądzenie ponad żądanie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.1.1936 r., C II 1770/35, „Przegląd Prawa i Administracji” 1936, nr 2, poz. 148). Ten kierunek wykładni art. 321 § 1 KPC (będący odpowiednikiem art. 329 § 2 KPC30) jest obecnie kontynuowany, czego wyraz stanowi przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.10.1993 r., I CRN 156/93 (nie publ.). Stwierdzono w nim, że sąd nie może uwzględnić roszczenia na innej podstawie faktycznej niż wskazana w pozwie (art. 321 § 1 KPC).

Wbrew twierdzeniom zawartym w kasacji nie ma w tym względzie rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a tezy tej nie uzasadnia też wyrok z dnia 23.2.1999 r., I CKN 252/98 (OSNC 1999, nr 9, poz. 152), ani wyrok z dnia 28.2.2002 r. III CKN 182/01. W pierwszym z tych orzeczeń Sąd Najwyższy odniósł się do kwestii skutków prawnych wskazania przez powoda przepisów prawa materialnego, mogących stanowić podstawę prawną orzeczenia. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że jakkolwiek wskazanie takie nie jest wymagane – w myśl zasady da mihi factum, dabo tibi ius – to jednak nie pozostaje to bez znaczenia dla przebiegu i wyniku sprawy, albowiem pośrednio określa także okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu. Wskazano, że jeśli powód buduje jakąś konstrukcję swego żądania, osadzając ją na ściśle wskazanym przepisie prawa materialnego, to tym samym wytycza granice okoliczności spornych i niespornych, które mogą stanowić podstawę faktyczną żądania. Przykładowo, jeżeli wnoszący powództwo o zapłatę czyni podstawą żądania art. 415 KC, to zarazem przedstawia pod osąd tylko te fakty, które mogą służyć jako substrat konstrukcji czynu niedozwolonego.

Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela to stanowisko, które dotyczy skutków procesowych wskazania w pozwie podstawy materialnoprawnej dochodzonego roszczenia. Należy przy tym zauważyć, że nie pozostaje w kolizji z tym stanowiskiem pogląd Sądu Najwyższego z dnia 28.2.2002 r., III CKN 182/01 (nie publ.), w którym przyjęto, iż dochodzenie roszczenia zwrotu nakładów poniesionych na nieruchomość na podstawie art. 405 KC nie stoi na przeszkodzie rozpoznaniu roszczenia na podstawie art. 226 KC. Należy zauważyć, że faktyczna podstawa roszczenia jest ta sama, chodzi o zwrot wartości dokonanych nakładów. To jest przedmiot żądania w rozumieniu art. 321 § 1 KPC.

Nie sposób jednak takiej oceny zastosować w okolicznościach niniejszej sprawy; przedmiotem żądania był zwrot pożyczki, a okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie sprowadzały się do wykazania faktu udzielenia pożyczki, jej wysokości oraz jej niezwrócenia. Tymczasem okoliczności faktyczne, które uzasadniają roszczenie oparte na konstrukcji bezpodstawnego wzbogacenia lub nienależnego świadczenia, są zupełnie inne. Odmiennie przedstawia się też obrona pozwanego. Nie można w każdym razie przyjąć, aby żądanie zwrotu pożyczki i żądanie zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia, stanowiły ten sam przedmiot żądania, w rozumieniu art. 321 § 1 KPC. Uzasadniona więc jest teza, że w świetle art. 321 § 1 KPC niedopuszczalne jest zasądzenie określonego świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu w sytuacji, gdy umowa pożyczki obejmująca to świadczenie jest nieważna.

Z tych przyczyn orzeczono, jak w sentencji (art. 393[12] KPC).

Jak uniknąć problemu z lokatorami po zakończeniu najmu?

Wiele osób wynajmujących mieszkanie lokatorom, obawia się problemów, które mogą pojawić się w momencie, gdy umowa najmu dobiegnie końca, a lokatorzy nie będą chcieli opuścić wynajmowanego lokalu.

Do niedawna jedynym sposobem pozbycia się lokatorów po wygaśnięciu umowy lub jej skutecznym wypowiedzeniu, było wniesienie powództwa o eksmisję. W wyroku eksmisyjnym sąd orzeka jednak, czy lokatorowi przysługuje prawo do lokalu socjalnego z zasobów gminy. Jeżeli przysługuje – sąd orzeka obowiązek wstrzymania eksmisji do czasu złożenia przez gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego. Powoduje to, że mimo wygaśnięcia lub skutecznego wypowiedzenia umowy – lokatorzy nadal mieszkają w lokalu właściciela mieszkania. Czytaj dalej