Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 8 stycznia 2002 I CKN 753/99
Teza:
Ugoda sądowa zastępuje formę aktu notarialnego.
Uzasadnienie:
Postanowieniem z dnia 8.5.1997 r. Sąd Rejonowy w O., na wniosek Roberta G., założył księgę wieczystą dla nieruchomości o obszarze 0.55.99 ha położonej w O. i nieruchomość tę połączył z nieruchomością o obszarze 0.36.77 ha, położoną również w O., objętą księgą wieczystą, przy czym w dziale II tej księgi wpisał właściciela lokalu nr 1, oznaczonego w księdze wieczystej – w 1/2 części oraz właściciela lokalu nr 2, oznaczonego w księdze wieczystej – także w 1/2 części. Apelacja uczestniczki postępowania Marii G. od wymienionego postanowienia została przez Sąd Wojewódzki w W. oddalona postanowieniem z dnia 22.9.1998 r. Sąd Wojewódzki przyjął za podstawę orzeczenia następujący stan faktyczny.
Umową notarialną z dnia 15.1.1970 „.uczestnicy postępowania Emil G. i Maria G. nabyli, na zasadach wspólności ustawowej, nieruchomość o obszarze 0.92.76 ha, położoną w O., składającą się z dwóch działek, mianowicie działki o obszarze 0.55.99 ha, dla której prowadzony był zbiór dokumentów, oraz działki o obszarze 0,36.77 ha, dla której prowadzona była księga wieczysta. W dniu 25.3.1981 r. wnioskodawca oraz uczestnicy postępowania zawarli przed Sądem Rejonowym w O., w sprawie Co 204/81, ugodę sądową, mocą której Emil G. i Maria G. – jako właściciele, na zasadach wspólności ustawowej, nieruchomości położonej w O., składającej się z działek objętych zbiorem dokumentów oraz księgą wieczystą – zobowiązali się przenieść na rzecz swego syna Roberta G. 1/2 część tej nieruchomości, na co Robert G. wyraził zgodę. Ponadto, Emil G., Maria G. i Robert G. zobowiązali się, jako współwłaściciele opisanej nieruchomości, ustanowić, w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym, odrębną własność dwóch lokali mieszkalnych w budynku znajdującym się na nieruchomości, w tym lokal od strony południowo-zachodniej dla Roberta G., a lokal od strony północno- wschodniej dla Emila i Marii małż. G., z tym że nieruchomość gruntowa pozostanie we współwłasności i w posiadaniu współwłaścicieli. Sąd Rejonowy w O. postanowieniem z dnia 16.9.1981 r., w sprawie Ns 344/81, zniósł tak powstałą współwłasność nieruchomości o obszarze 0.92.76 ha przez ustanowienie odrębnej własności dwóch lokali, z których lokal oznaczony nr 1 przyznał na własność uczestnikom Emilowi G. i Marii G. – na zasadach wspólności ustawowej, a lokal oznaczony nr 2 – wnioskodawcy Robertowi G. i orzekł, że nieruchomość gruntowa, pomieszczenia gospodarcze, klatka schodowa, poddasze oraz piwnice pozostają we współwłasności wnioskodawcy i uczestników – po 1/2 części. Na podstawie dokumentów, o których mowa, Sąd Rejonowy w O. w dniu 8.5.1997 r. założył księgę wieczystą dla lokalu nr 1 i w dziale II tej księgi, jako właścicieli, wpisał Emila G. i Marię G. na zasadach wspólności ustawowej. W tym samym dniu Sąd Rejonowy założył księgę wieczystą dla lokalu nr 2, a w dziale II tej księgi, jako właściciela, wpisał wnioskodawcę Roberta G.
Sąd Wojewódzki uznał, że apelacja, w której uczestniczka kwestionowała skuteczność przeniesienia mocą ugody sądowej udziału wynoszącego 1/2 część nieruchomości na rzecz wnioskodawcy, jest bezzasadna. Istota sporu – jak podkreślił Sąd Wojewódzki – dotyczyła wykładni ugody sądowej z dnia 25.3.1981 r., a ściśle jej skutków w sferze praw rzeczowych. Zdaniem wnioskodawcy, na mocy tej ugody doszło do przeniesienia na jego rzecz udziału wynoszącego 1/2 część nieruchomości o obszarze 0.92.76 ha, natomiast uczestniczka postępowania wywodziła, że ugoda wywołała jedynie skutki obligacyjne, a do przeniesienia własności konieczne było zawarcie dodatkowego porozumienia w formie aktu notarialnego lub w postępowaniu sądowym. Analiza treści ugody sądowej z dnia 25.3.1981 r. wskazuje na to – jak stwierdził Sąd Wojewódzki – że wolą stron było wywołanie skutku w postaci przejścia własności. Przy ocenie skutków złożonych w ugodzie oświadczeń woli trzeba bowiem uwzględnić przepis art. 155 § 1 KC, według którego umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia własności rzeczy co do tożsamości oznaczonej przenosi własność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły. Wolą stron zawierających ugodę było, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, nadanie jej skutku rozporządzającego. Świadczy o tym zarówno zobowiązanie się do dokonania w przyszłości dalszych czynności, jak i użyte w treści ugody określenie „… jako współwłaściciele nieruchomości…”. Uwzględnieniu wniosku o wpis i założenie księgi wieczystej nie stała również na przeszkodzie – jak podkreślił Sąd Wojewódzki – okoliczność, że w ugodzie nie zostało wymienione zobowiązanie do przeniesienia własności (art. 158 KC), gdyż z akt postępowania pojednawczego, w którym doszło do zawarcia tej ugody, wynika, że podstawą prawną przeniesienia własności był obowiązek zleceniobiorcy wynikający wprost z treści art. 740 zd. drugie KC.
Uczestniczka postępowania Maria G. wniosła od postanowienia Sądu Wojewódzkiego kasację, w której – powołując się na podstawę z art. 393[1] pkt 1 KPC – zgłosiła wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania „z uwzględnieniem kosztów postępowania kasacyjnego”. Skarżąca wskazała na naruszenie przepisu art. 155 § 1 KC przez przyjęcie, że oświadczenie złożone przez nią i jej męża do protokołu przed Sądem Rejonowym w sprawie Ns 344/81 przeniosło własność „części nieruchomości” na wnioskodawcę. Zdaniem skarżącej, w ugodzie sądowej strony zobowiązały się do przeniesienia części nieruchomości „w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym”. Skoro zaś nie doszło do zawarcia aktu notarialnego, to jedynym prawidłowym sposobem wykonania ugody było wystąpienie przez wnioskodawcę z żądaniem opartym na przepisach art. 64 KC w związku z art. 1047 KPC.
Wnioskodawca wnosił o oddalenie kasacji i zasądzenie od uczestniczki kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Ponieważ zaskarżone orzeczenie zapadło przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 24.5.2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. Nr 48, poz. 554), do rozpoznania wniesionej przez uczestniczkę kasacji zgodnie z art. 5 ust. 2 tej ustawy, mają zastosowanie przepisy kodeksu postępowania w brzmieniu sprzed dnia 1.7.2000 r. Z art. 393[15] KPC, w jego brzmieniu sprzed 1.7.2000 r. wynika, że dla oceny przez Sąd Najwyższy trafności podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia prawa materialnego (art. 393[1] pkt 1 KPC) miarodajny jest stan faktyczny sprawy, będący podstawą wydania zaskarżonego orzeczenia (por. także: orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7.3.1997 r., II CKN 18/97, OSNC 1997, z. 8, poz. 112). Z tej przyczyny nie mogą w ogóle podlegać rozważeniu twierdzenia skarżącej, jakoby w ugodzie sądowej z dnia 25.3.1981 r., strony zobowiązały się do przeniesienia części nieruchomości „w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym”. Twierdzenia te pozostają bowiem w sprzeczności z ustaleniami, przyjętymi przez Sąd Wojewódzki za podstawę zaskarżonego postanowienia, z których wynika, że zawierający ugodę uczestnicy postępowania zobowiązali się „jako współwłaściciele” nieruchomości ustanowić „w formie aktu notarialnego bądź w postępowaniu sądowym” odrębną własność dwóch lokali mieszkalnych w budynku znajdującym się na tej nieruchomości. Podobnie ma się rzecz, gdy chodzi o zarzut naruszenia przepisu art. 155 § 1 KC „przez przyjęcie, że oświadczenie Marii i Emila małż. G. złożone do protokołu przed Sądem w sprawie Ns 344/81 przeniosło własność części nieruchomości na Roberta G. Sąd Wojewódzki przyjął bowiem, że przeniesienie udziału w nieruchomości o obszarze 0.92.75 ha, położonej w O., nastąpiło mocą ugody sądowej zawartej w dniu 25.3.1981 r. w sprawie Co 204/81.
Zarzut naruszenia przepisu art. 155 § 1 KC postawiony został, jak z powyższego wynika, w oderwaniu od stanu faktycznego sprawy, będącego podstawą wydania zaskarżonego postanowienia. Skarżąca nie przytoczyła przy tym żadnych argumentów, świadczących – jej zdaniem – o wadliwości dokonanej przez Sąd Wojewódzki oceny skutków prawnych ugody sądowej, zawartej w dniu 25.3.1981 r. w sprawie Co 204/81. Wskazując na konieczność zawarcia umowy przenoszącej własność w formie aktu notarialnego, skarżąca pomija stanowisko, wyrażone w orzecznictwie i zaaprobowane przez doktrynę, zgodnie z którym ugoda sądowa zastępuje formę aktu notarialnego (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1.6.1964 r., III CR 27/64, OSNCP 1965, z. 3, poz. 45).
Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy oddalił kasację, ponieważ powołana w niej podstawa z art. 393[1] pkt 1 KPC nie została wykazana (art. 393[12] w związku z art. 13 § 2 KPC). O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z art. 520 § 3 w związku z art. 393[19] i 391 KPC.